Decadence Cafe - note: dress code. Strona: 162

Dodano: 2007-12-06 08:55

:arrow: Kurcak - nie całuj klamki, bo to zimne - lepiej be my pielęgniara :twisted:

:arrow: Dottore - wole herbate z cytryna i z miodem (z ołowiem) ni czosnek :twisted:

:arrow: Dżo-Dżo - ja to chyba nie bede pił browara z dobre 2 dni jeszcze :/ nie mam kiedy :/


.


Dodano: 2007-12-06 09:06



Witam bywalcy :*

Selene zrób come back natychmiast !!! i choć na kawusie i malboraska?

Harl - trzeba Ci zrobic mocne rozgrzewanie cielska do czerwonosci, do tego poty wszystkie wyjda - efekt gwarantowany

Fauście :* to za wczoraj :)- tak naprawde powaznie....
A co do Ad.ps.nr 1 - miałam młyn porankiem i znowu nici wyszły, ale przed gwiazdka się postaram bardziej...


MIKOłAJ DO WAS PRZYSZEDł- DARKPLANETOWE DZIECI GRZECZNE BYłY
:?:



Dodano: 2007-12-06 09:12

etam Mikołaj, za to znow od 8.00 do 18.00 w robocie i konczenie projektu bede miał. Ja bym wolał, żeby jakies kawowe Elfki mnie wygrzały może byc do czerwoności :twisted:


.


Dodano: 2007-12-06 09:48

WITAJ ANIU :*
SEMJANIE

:arrow: Anula, nie dziekuj mi, naprawde nie ma za co, a odnosnie adnotacji, trzymam za slowo :wink:

Co do Mikolaja - to ja z nim szczerze sie nie lubimy...

A teraz do Wszystkich
Ostatnimi czasy sporo czasu spedzilem w podziemiach naszej Decadence Cafe i cos odkrylem. Potrzeba troche wkladu, zeby przywrocic temu miejscu klase i juz nigdy nie uschniemy z racji braku zielonego plynu. Oto nasze podziemne zloza zielonego specyfiku oddaje w uzytkowanie ku Waszej uciesze. Wszystko dla stalych bywalcow




Dodano: 2007-12-06 10:21

Mnie Mikołaj odwiedził...ale...zapomniał wziąść z sobą prezentu, więc jak się kapnął to wyp*** przez komin :lol: A co tam, pewnie i tam miał przynieśc coś badziewnego :? :lol:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-12-06 11:00

hmmm jaki widok 8O cacunio - zróbcie mi komnate do spanka, a pakuje walizki na stale do podziemia się wprowadzając :wink:


Semjan po prostu za bardzo wyimaginowany prezent chiałes a list do Mikołaja musi zawierac skromne intencje
:wink:



Dodano: 2007-12-06 12:20

Moin, moi mili! Ktoś mnie tu ściągnął myślami, więc jestem :wink:
Dottore, nic nie szkodzi, byłam trochę zaskoczona:)
Niezły bajer z tym basenem :D

zahaczyłam o Decadence w poszukiwaniu najlepszej kawy ever :wink:

Dzień zaczął się tak sobie, zwyczajnie, od kubka mocnej kawy i papierosa, będzie tylko gorzej, dziś muszę pożegnac ważną dla mnie osobę na 8 miesięcy

Harl, wiesz o co prosisz, możesz mojego pielęgniarowania nie przeżyc :twisted:

Have a nice day!



Dodano: 2007-12-06 13:04

Witaj Selenko :*

Ciesze sie, ze basen sie podoba, jak to wypijemy kiedykolwiek to chyba zbiorowego nobla dostaniemy :wink:

A tak swoja droga Selenko, skoro myslami Cie ktos sciagnal tutaj, to pogratulowac wytrenowanej telepatii.. Ja chyba tak nie potrafie

Nie przejmuj sie pozegnaniami, choc wiem, ze bywaja trudne i moze latwo mi sie mowi, ale pamietaj, ze masz jeszcze nas i mozesz na nas liczyc :*

A tutaj cos specjalnie dla Ciebie ode mnie :oops:

http://wojtek2105.wrzuta.pl/audio/hSakDrHum7/seweryn_krajewski_-_nie_jestes_sama



Dodano: 2007-12-06 13:14

Tatarata :lol: zaczyna mi się troszkę luzować w pracy 8) fiu fiu fiu..la la la la la :D
Za pasem weekend. Nawet mikołaj, kótry nie dał mi dziś prezentu ani mnie ziębi ani grzeje <w *uj z takim Mikołajem> 8)

P.S. nie wiedziałem, że mamy wśród Nas ludków ze zdolnościami telepatycznymi 8) hmm...swoją drogą to ciekawe :wink:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-12-06 15:29

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Bry Semjanie:* Dottore:* HAniu:* Selene:* Harl:*
Dzień jak co dzień, no może ciut słodszy
HAniu ja razem z Tobą się na stałe chyba przeprowadze do tej oazy :twisted:
Dottore a mam takie pytanie natury techniczno/budowlanej...jak doprowadzone jest światło do tego podziemnego przybytku rozkoszy - wygląda na bardzo naturalne 8)
Choć w sumie...nevermind, grunt, że tam tak zieloooono <rozmarzony> Pić nie umierać :twisted:


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2007-12-06 16:39

nomay napisał(a):

Dottore a mam takie pytanie natury techniczno/budowlanej...jak doprowadzone jest światło do tego podziemnego przybytku rozkoszy - wygląda na bardzo naturalne 8)


Witaj Nomay.

Widzisz Nomay, przy takim stezeniu "zielonego pradu" w jednym miejscu, nie musialem zbytnio sie meczyc zeby rozswietlic to zapomniane podziemne miasto :twisted: Tak wiec jak bedzie? Schodzicie ze mna do podziemia? :twisted: Komu rezerwowac lokum z widokiem na zrodelko? :wink:



Dodano: 2007-12-06 16:45

Nomay , całuski :*
jakimś zmiętolony jestem :/ Dlaczego to nie piątek
:?: :idea: :wink: Idę do piwnicy podobno zazieleniło się tam 8) :lol:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-12-06 18:06

Dottore, dzieki za słowa wsparcia, piosenka piekna :)

Siedze sobie w biurze, zastanawiam sie, czy przejac nowa funkcje tzw. supporta, ale sama nie wiem...

Popijam sobie herbate, organizm odmawia posłuszenstwa i mowi 'nie' czuje sie jak mały samochodzik, ktory nie moze podjechac pod stroma gorke... nawet mi sie pisac nie chce...
Ale ja dzisiaj zrzedze, matko bosko likstryczno... :roll:

Ide sobie polac cos ziołowego...
<idzie do baru i wraca z kielonkiem Jägermeistera>



Dodano: 2007-12-06 18:26

Selene69 napisał(a):
Dottore, dzieki za słowa wsparcia, piosenka piekna :)

Siedze sobie w biurze, zastanawiam sie, czy przejac nowa funkcje tzw. supporta, ale sama nie wiem...


Nie ma za co Selenko, wsluchaj sie szczegolnie w druga zwrotke. Jak sluchalem jej to przed oczyma stanela mi Twoja postac wlasnie, dlatego zadedykowalem ja wlasnie Tobie, o refrenie nie wspomne - przypasowal do zaistnialej sytuacji :wink:

Co do nowej funkcji to jesli otworzy ona przed Toba nowe mozliwosci to mysle, ze nie ma co sie zastanawiac. Ja bym probowal, choc z drugiej strony, za malo wiem na ten temat, zeby moc doradzac.

Poki co chodz do nas na dol, przylacz sie do towarzystwa, siedzimy sobie z Bratem w podziemiach i prowadzimy dysputy o tzw "zyciu" :twisted:



Dodano: 2007-12-06 19:32

Dziekuje za dedykacje, druga zwrotka wypisz wymaluj kobitka mojego pokroju :)

Z supportem to musze sie powaznie zastanowic, nie wiem, czy nie jestem za bardzo roztrzepana na taka odpowiedzialna funkcje... A z drugiej strony lubie kontak z moimi klientami... mam do jutra czas...

o 'zyciu' mowisz, a co ja wiem o zyciu... tyle co muszka owocowka :lol: Ale posłucham chetnie :)



Dodano: 2007-12-06 23:11

Selene69 napisał(a):
Dziekuje za dedykacje, druga zwrotka wypisz wymaluj kobitka mojego pokroju :)

Z supportem to musze sie powaznie zastanowic, nie wiem, czy nie jestem za bardzo roztrzepana na taka odpowiedzialna funkcje... A z drugiej strony lubie kontak z moimi klientami... mam do jutra czas...

o 'zyciu' mowisz, a co ja wiem o zyciu... tyle co muszka owocowka :lol: Ale posłucham chetnie :)


Droga Selenko, uwazaj bo uwierze w telepatie jesli chodzi o te zwrotki :wink:

co do Twych wyborow to czekam jutro na wiesci, co postanowilas...

no i na koniec... Kazdy o zyciu wie tyle co go owe zycie doswiadczylo, tak wiec nie mow mi, ze Ty muszka, ze owocowka, bo jeszcze gotow bede sobie pomyslec, zes wczoraj narodzona...

Tak wiec, przylaczaj do nas, nie biernie przysluchujac sie, lecz grajac nam pierwsze skrzypce...badz nam dyrygentem... Bądz sprawca rytmu, tempa i westchnieniem sluchajacych... Wedle tego o czym grzmial nam tytul pewnego filmu (parafrazujac) "The world is yours" :wink:



Dodano: 2007-12-07 07:43

Witam weekendowo 8)
Dzisiaj piąteczek, zacząłem odmierzanie czasu...byle do 15:00 i wypoczynek po tym cholernym tygodniu pracy :D W piąteki czuję, że żyję ,parafrazując :wink: Tomorrow Never Dies :wink:

Pozdrawiam
Dottore


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-12-07 08:22

Witaj Semjanie

Wczoraj udalo mi sie do lustra strzelic cale szesc i jeszcze cos tak wiec, dzis umierajacy nieco jestem, ale...

"TOMORROW NEVER DIES"

or...

"DIE ANOTHER DAY"

we'll see :wink:

From Danzig With Love :wink:



Dodano: 2007-12-07 08:50

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Bry Panom w mój ulubiony dzień tygodnia :D
z pozostałościami snu na rzęsach...
Swoją drogą dziw co też siedzi w podświadomości...np. ktoś/coś o skórze fioletowo-białej, z wyrastającym człowiekiem pomiędzy udami (coś na kształt dwóch płodów w jednym ciele) i...nie...to się nadaje do Star Trek'a...albo do leczenia.
I jeszcze jedno...od kilku dni męczy mnie pytanie : czy ja komuś obiecałam kupić ketchup...czy to też mi się przyśniło? :roll:


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2007-12-07 09:02

Witam panów, witam panią ciepło w ten paskudny deszczowy dzień. Czas dzień zacząć kawą i papieroskiem.

:arrow: Nomay, czas się obudzić. Już 9.00 :D



Dodano: 2007-12-07 09:06

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Witam Wain...heh...ja mam dziś wolne, więc i tak cud, że o tej godzinie już na nogach jestem
Przydreptałam tu sobie w nadziei, że może kawi dostanę, ale gospodarze na zapleczu czymś tam szurają, więc chyba przyjdzie mi troszkę poczekać eh...


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2007-12-07 09:07

Hmm, da się załatwić. Właśnie idę po kawę. Dziś w dobrym humorze jestem, więc dostawa do łóżka gratis



Dodano: 2007-12-07 09:13

<wylania sie z zaplecza>

O prosze, kogo ja widze :lol:

Witajcie
Dzej-Dzej :*
Salute Mr.W

Prosze sie mnie dzis tylko nie wystraszyc bo dzis Ci co nie w temacie, moga mnie z zombie pomylic :twisted:

Juz serwuje mocnego szatana

:arrow: Mr.W - pozwol, ze sie przylacze do dymka. Po Davidoffku? :lol:



Dodano: 2007-12-07 09:17

Witam,
- Nomay :*
- Mr.W <graba>
- Faustus <graba...buziaki...buahaha> :wink:
Zjadłbym coś słodkiego :) częstnie mnie ktosik czymś 8)


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-12-07 09:17

:arrow: Witaj Sem.

:arrow: Dottore, chętnie. Następnym razem ja częstuję własnym skrętem :)



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło